Passt nicht? Macht nichts! Sie können Artikel bis zu 30 Tage zurückgeben
Mit einem Geschenkgutschein können Sie nichts falsch machen. Der Beschenkte kann sich im Tausch gegen einen Geschenkgutschein etwas aus unserem Sortiment aussuchen.
Bis zu 30 Tage Rückgaberecht
To jest historia rodziny Fahrni, książka historyczna i genealogiczna opisująca ich życie sięgające reformacji z 1528 roku w kantonie Berno w Szwajcarii. Ta linia krwi Fahrni przetrwała ogromne wstrząsy historyczne w Szwajcarii, a później w Europie. Na początku XX wieku trzej bracia Fahrni opuścili Szwajcarię i wyemigrowali do Królestwa Saksonii, gdzie założyli firmę transportową w Miśni. Ich biznes kwitł, ale stracili wszystko wraz z rozpoczęciem pierwszej wojny światowej. Mniej więcej w tym samym czasie, w 1913 r., polska matka mieszkająca w Łukowej, w Zamościu, w okupowanej przez Rosjan Polsce, straciła męża z powodu choroby i została wdową z trójką małych dzieci w wieku 9, 4 i 2 lat. W 1914 r. Jadwiga Polucha-Szwed, nie mając żadnych środków do życia w Łukowej, zostawiła trójkę swoich małych dzieci pod opieką brata i wyemigrowała do Saksonii, gdzie pracowała i wysyłała pieniądze na utrzymanie dzieci. W czasie intensywnych działań wojennych w tym regionie, dzieci uznano za zmarłe lub zaginione. Książka nie stroni od opowiadania o skrajnym okrucieństwie, jakiego doznali nasi przodkowie w czasie rzezi pierwszej wojny światowej i jej wstrząsających następstw, potem brutalności nazizmu, a następnie okropności drugiej wojny światowej, po której nastąpiła tyraniczna okupacja sowiecka i wreszcie społeczny chaos komunizmu. Historia Jadwigi, która poznała w Miśni swojego drugiego męża Gottfrieda Fahrni Sr., zabiera czytelnika w podróż w czasie, która rozdziera serce. Dużo później książka opisuje, jak potomkowie tej pary Fahrni-Polucha-Szwed, pochodzący ze Szwajcarii, Polski i Niemiec, w końcu się odnaleźli dzięki wieloletnim badaniom. Autorka odnalazła również zaginione dzieci Jadwigi, które rzeczywiście przeżyły w Rosji. Niestety, Jadwiga zmarła zanim autorka odkryła, że jej pierwszy syn, Jozep Szwed, był w rzeczywistości polskim bohaterem wojennym. Jozep był zamieszany w politykę i został stracony przez niemieckie gestapo w 1944 roku. -Jest to historia, z którą mogą się utożsamić miliony czytelników, których przodkowie przeżyli historyczne wydarzenia i przewroty w Europie na przestrzeni wieków i mieliby bardzo podobne historie do opowiedzenia, gdyby mogli jeszcze mówić.